
Czy po usunięciu zęba można od razu wszczepić implant?
Usunięcie zęba jest często początkiem kilkumiesięcznego leczenia, które kończy się uzupełnieniem braku implantem. Czy można jednak przyspieszyć ten proces? Ile powinna trwać przerwa pomiędzy tymi zabiegami? Postaramy się to wyjaśnić!
Jakie warunki muszą być spełnione, aby od razu wszczepić implant?
Po usunięciu zęba lekarz sprawdza przede wszystkim, czy wokół zębodołu pozostała wystarczająca ilość kości. Musi być jej tyle, aby można było mocno osadzić wszczep. Implant nie powinien poruszać się po założeniu, ponieważ w kolejnych tygodniach kość będzie stopniowo łączyć się z jego powierzchnią. Po ekstrakcji muszą także zachować się ściany zębodołu. Jeśli ząb uda się usunąć bez większego uszkodzenia otaczającej go kości, pozostaje więcej miejsca do stabilnego osadzenia wszczepu. Dlatego sposób wykonania zabiegu może zdecydować o dalszym postępowaniu. Przed wszczepieniem implantu zębowego zębodół musi też zostać dokładnie oczyszczony z resztek tkanek i zmian zapalnych. Delikatny stan zapalny nie zawsze wyklucza natychmiastową implantację. Stomatolog bada również dziąsło wokół miejsca po zębie. Tkanki miękkie powinny umożliwiać prawidłowe gojenie i osłaniać okolicę implantu. Przed zabiegiem uwzględnia się także stan zdrowia pacjenta i czynniki, które mogą utrudniać gojenie. Choroby przewlekłe, przyjmowane leki czy palenie czasem przekreślają możliwość wszczepienia implantu od razu.
Kiedy nie można wszczepić implantu od razu po usunięciu zęba?
Implantację opóźnia się przede wszystkim, gdy po usunięciu zęba nie da się bezpiecznie osadzić wszczepu. Może się tak zdarzyć po utracie dużej ilości kości, pęknięciu ściany zębodołu albo trudnej ekstrakcji, podczas której doszło do uszkodzenia tkanek. W takiej sytuacji lekarz musi najpierw przygotować miejsce do dalszego leczenia. Powodem odroczenia wszczepienia implantu zębowego może być również rozległa infekcja. Po dużym zakażeniu najpierw trzeba usunąć zmienione tkanki i doprowadzić miejsce po zębie do wygojenia. Dopiero później można ocenić, czy ilość kości pozwala na wszczepienie implantu. Jeżeli jest jej za mało, dentysta może wykonać zabieg regeneracyjny i uzupełnić ubytek materiałem kościozastępczym. Taki zabieg ma przygotować odpowiednie podłoże do kolejnego etapu leczenia. Implant zakłada się po wygojeniu tkanek i ponownym zbadaniu miejsca po usuniętym zębie. W zależności od tempa gojenia przerwa może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, a po większych zabiegach regeneracyjnych nawet pół roku.
Czy na implancie można od razu zamocować koronę?
Na świeżo wszczepionym implancie można w niektórych przypadkach zamocować koronę tymczasową. Warunkiem jest przede wszystkim jego dobre zagnieżdżenie się w kości. Uzupełnienie nie powinno jednak przenosić dużych sił podczas gryzienia, ponieważ nawet niewielkie ruchy wszczepu w pierwszych tygodniach mogą utrudnić jego połączenie z tkankami. Rozwiązanie to stosuje się między innymi przy brakach w przednim odcinku uzębienia, gdzie pozostawienie widocznej luki byłoby dla pacjenta dużym problemem. Koronę tymczasową można wtedy ukształtować tak, aby wyglądała jak ząb, ale nie stykała się mocno z zębami przeciwstawnymi. Pacjent powinien również unikać odgryzania twardych produktów tą częścią uzębienia do czasu zakończenia pierwszego etapu gojenia. Koronę docelową wykonuje się najczęściej dopiero po połączeniu implantu z kością. W tym czasie zmienia się również kształt dziąsła wokół wszczepu. Zbyt wczesne wykonanie uzupełnienia protetycznego może sprawić, że po kilku miesiącach jego brzeg nie będzie odpowiadał nowemu położeniu dziąsła.
Implant można wszczepić po ekstrakcji, ale wiele zależy od stanu zębodołu po zabiegu. Jeśli pozwala on bezpiecznie kontynuować leczenie, stomatolog może przejść do kolejnego etapu bez dodatkowego czasu na regenerację. Dzieje się to jednak rzadko i raczej w przypadku przednich zębów. Dlatego najlepiej jeszcze przed zabiegiem omówić z dentystą możliwe scenariusze postępowania.





